Strength & Conditioning Education Center | WZORZEC RUCHU TO UTOPIA
57426
post-template-default,single,single-post,postid-57426,single-format-standard,cookies-not-set,woocommerce-no-js,ajax_fade,page_not_loaded,,select-theme-ver-2.7,wpb-js-composer js-comp-ver-5.5.5,vc_responsive

WZORZEC RUCHU TO UTOPIA

Nie istnieje coś takiego jak wzorzec ruchu lub pozycja idealna. To utopia! Wzorzec ruchu to ,,coś” co my sami jako osoby zajmujące się pracą z ludźmi sklasyfikowaliśmy i ,,wsadziliśmy w ramy”, aby lepiej i łatwiej określać nam samym co jest dobre, a co złe. Często zapominając, że nie jesteśmy ,,ramami” tylko żywymi organizmami.

Dążenie do utrzymania pozycji neutralnej w trakcie wykonywania martwego ciągu to dobra inwestycja dla Twojego zdrowia(kolor zielony – zdjęcie poniżej). Jednak wiedz, że NIE UMRZESZ jeśli ,,znajdziesz się” w kolorze żółtym, czy nawet czerwonym. Czerwony kolor może być dla Ciebie problemem jeśli spędzisz w nim dużo czasu lub Twoja historia chorobowa wskazuje na problemy z kręgosłupem. W takiej sytuacji powinieneś dążyć do tego aby jak najwięcej czasu spędzać w kolorze zielonym.

Może również tak się zdarzyć, że osoba z którą ćwiczysz nigdy nie osiągnie ,,wzorca ruchu” który sobie wymyśliłeś. I co wtedy?! Albo ta osoba będzie cały czas znajdować się w żółtym kolorze bez jakichkolwiek oznak bólu, dysfunkcji, czy dyskomfortu (I co wtedy?!) lub będzie przez cały okres treningu w kolorze zielonym, a podczas ćwiczenia dozna kontuzji(I co wtedy?!). Jako trenerzy, fizjoterapeuci, terapeuci ruchowi powinniśmy tworzyć na podstawie tego co doświadczamy, analizujemy, widzimy z osobą którą prowadzimy jej własne ramy: zielony, żółty, czerwony i w nich się poruszać według określonych proporcji i potrzeb.

Internet ,,obiegły” badania[1], które wykazały brak wyraźnego dowodu na związek między bólem w odcinku lędźwiowym, a zaokrąglonymi plecami podczas podnoszenia. Przyjeliśmy jako ,,wzorzec”, że każdą rzecz którą podnosimy z ziemi powiniśmy trzymać idealnie z prostym kręgosłupem, bo inaczej czeka nas ,,sroga kara” w postaci dolegliwości bólowych. Kilka lat temu podczas jedengo z naszych szkoleń Certified Performance Specialist wraz z Mirkiem dyskutowaliśmy z naszymi studentami o tym jak fenomalny jest nasz orgaznim i jaką ,,łatwość” posiada do adaptowania się do określonych stresogenowów. Wspominaliśmy o trenerach, którzy w swojej praktyce stosowali wykonywanie martwego ciągu przy zaokrąglonych plecach, aby właśnie tą pozycje wzmocnić i uniknąć kontuzji… jak się okazało z wielkimi rezultatami. Przyjrzyj się podczas meczu koszykówki, piłkie ręcznej, czy siatkówki, kiedy piłka znajduje się blisko parkietu, a zawodnik musi ją podbić, zakozłować, czy złapać jaką pozycję pleców przyjmuje… Często powtarzając tą czynność setki razy podczas jednego treningu, czy meczu bez żadnych konsekwencji. Z drugiej strony. Ile znasz osób które mają ,,bzika” na punkcie perfekcyjnych wzorców, a ciągle są kontuzjowani?… Ktoś może podważyć te badania i powiedzieć, że przedmioty które były podnoszone ważyły 12 kilogramów i: ,,co się wydarzy jeśli wezmę więcej?” A co jeśli nie ciężar jest tu decydujący. A co jeśli nasza zdolność do autoregulacji i adaptacji ma o wiele większą ,,moc” niż możemy sobie to wyobrażać?… Pamiętajmy, że ból i urazy mogą być wielowymiarowe i nie mogą i nie powinny być klasyfikowane ,,zero-jedynkowo”.

Ludzki organizm jest FENOMENALNY! Usain Bolt najszybszy człowiek świata zdobywał swój mistrzowski tytuł ze… skoliozą. Około 30% osób w społeczeństwie ma przepuklinę kręgosłupa bez żadnych objawów bólowych. I wreszcie paraolimpijczycy!…



Źródła:
1. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31775556
2. Zdjęcie: kabukistrengthlab

Pozdrawiam,

Artur Pacek